21 VII 2014

Szyszka zadomowiła się u nas na dobre. Zdaje się w ogóle nie pamiętać, że kiedyś jej tu nie było. Ponadto rospuściła się i notorycznie domaga się zabawy oraz jedzenia – które nie zawsze zjada, ale przeciż nie byłaby kotem gdyby od czasu do czasu nie miała humorów. Nie zapominajmy o pieszczotach, również są wskazane, lecz tylko wtedy, kiedy Panna Kocica ma na nie ochotę. W przeciwnym wypadku się obrazi.

2014.07.21.11 2014.07.21.12 2014.07.21.13

Jakby tego było mało, zmusza Chasę do przyjaźni. Suczysko nie jest zadowolone, ale pozwala się molestować, a kot… korzysta. Ociera się, tuli i robi wszystko, byleby tylko zwrócić na siebie uwagę Burej. Warto wspomnieć, że kotka niekoniecznie jest zainteresowana spoufalaniem się z resztą watahy, a przynajmniej nie męczy ich tak jak Chas.

2014.07.21.07 2014.07.21.08 2014.07.21.09 2014.07.21.10

Po kolejnej, jakże cięzkiej nocy w towarzystwie Szyszki wilczycy należał się spacer połączony z pływaniem. Chasa z przyjemnością udawała aligatora, brnąc przez wodę z rozdziawioną paszczą tudzież kłapała zębami chcąc ją złapać i odgryźć kawałek. Nie mogło również zabraknąć radosnych podskoków oraz całej masy przeróżnych akrobacji. :D

2014.07.21.04 2014.07.21.05 2014.07.21.06

Jest nawet krótki filmik.

Po wszystkim przyszła pora na odpoczynek i suszenie futra. Jak zwykle w jakiejś szalonej pozycji.

2014.07.21.01 2014.07.21.02 2014.07.21.03

19 VII 2014

Jeśli to kogoś interesuje… Tak, poziomki dalej żyją i mają się świetnie. Są przesadzone do skrzynek i rosną jak zwariowane. Pojawił się już nawet pierwszy kwiat. :)2014.07.19.01 2014.07.19.02 2014.07.19.03

14 IV 2014

Poziomki rosną i każdego ranka są coraz większe. Takie były 3 kwietnia:

2014.04.14.01

A tak wyglądają dzisiaj:

2014.04.14.02 2014.04.14.03

Już nie mogę się doczekać lata. :)

13 IV 2014

Na dzisiejszą XLV krajową wystawę psów rasowych w Częstochowie ARESCO Wilcza Saga zdobył ocenę doskonałą, lokatę I oraz CWC. BRAVIEL Wilcza Saga w konkurencji trzech suk również otrzymala ocenę doskonałą, lokatę I, a także CWC. Tym samym zdobyła ostatni wniosek potrzebny do uzyskania Championatu Polski! Wystawa jak zawsze fajnie zorganizowana, sporo miejsca, ringi duże i przestronne. Pogoda zapowiadała się bardzo ładna, niestety wkrótce niebo przesłoniły chmury i trochę pokropiło. Niemniej wróciliśmy z dwoma złotymi medalami, więc warto było. :D2014.04.13.01 2014.04.13.02

24 III 2014

Rodzina nam się powiększyła. :) Do wilczosagowej ekipy dołączyła czwarta miaucząca istotka. Ma około 2-3 lata i od dzisiaj nazywa się Szisza aka Szyszka. W związku z tym, że mrucząca część stada również zasługuje na uwagę, od dzisiaj na stronie możecie znaleźć nasze koty w zakładce Nasza ekipa > Koty.2014.03.24

18 III 2014

Gdy pierwszy śnieg odcina się już wyraźnie bielą na tle uśpionego świata, wilczaki przyodziewają wspaniałe, grube futro, w którym – nie można zaprzeczyć – prezentują się nad wyraz zjawiskowo. Ale co się dzieje wraz z końcem zimy? Kłębki burego futra są dosłownie wszędzie. To już nie tylko pojedyncze włosy na ubraniu, a puszyste kłębuszki walające się mimo codziennego nawet odkurzania po podłodze, kępki szarej sierści na meblach, czasem nawet w jedzeniu. ;) Chyba każdy właściciel psa, a tym bardziej wilczaka każdej wiosny zmaga się z gubionym przez czterołapych towarzyszy futrem. Co dopiero, kiedy tych towarzyszy jest piątka… Czy jest sposób, żeby sobie z tym poradzić? Zacznijmy od początku.

2014.03.18.01

Tego dość pochmurnego i wietrznego dnia zjawił się listonosz z niespodziewaną… No dobra, z oczekiwaną paczką. Co było w środku? Aż 5 dużych(150 kapsułek) opakowań Gammolenu! Ponadto breloczek oraz dwa długopisy z logotypem firmy oraz ulotka zawierająca opis produktu. Preparat otrzymaliśmy od Sierściaków i futrzaków po uprzednim skontaktowaniu się za pośrednictwem maila.

2014.03.18.02 2014.03.18.03

Gammolen wspomaga funkcjonowanie skóry w dermatozach i nadmiernym wypadaniu sierści. W skład jednej kapsułki wchodzą odpowiednio skomponowane oleje roślinne – lniany oraz z ogórecznika. Proporcje kwasów omega 3 i 6 zostały specjalnie dobrane dla uzyskania najlepszego efektu. Producent zapewnia również, że efekty są widoczne już po dwóch tygodniach stosowania.

2014.03.18.042014.03.18.05

Produkt nadaje sie dla psów, a także kotów. U psów powyżej 25kg podaje się 4 kapsułki na dzień. Od jutra oficjalnie zaczynamy testowanie gammolenu na naszych futrach, nieoficjalnie już dziś Aresco poczęstował się jedną kapsułką. ;) Bardzo dziękujemy za paczkę! Mam nadzieję, że preparat uchroni nas przed burą, futrzaną powodzią, która zbliża się wielkimi krokami. :) Za jakiś czas pojawi się wpis, w którym podzielimy się wrażeniami. Ha, może nawet pokuszę się o robienie fotek obrazujących gubienie – lub też niegubienie – sierści przez nasze wyjce?

2014.03.18.06 2014.03.18.07

Gammolen możecie zakupić na stronie producenta. Opakowanie mniejsze, zawierające 60 kapsułek kosztuje 21zł, a większe – 40zł. Myślę, że to dobra cena za sprawdzony produkt, zawierający wiele pozytywnych opinii i polecany przez wielu weterynarzy. My z własnego doświadczenia wiemy, że tego typu preparat nie zaszkodzi, a na pewno pomoże. :)

14 III 2014

Dzisiejsze popołudnie bez wątpienia było dla Aresco pełne wrażeń. Już ja zadbałam o to, by mu ich nie zabrakło. ;) Biednego Pana Psa wyciągnięto z domu, bez mamy oraz sióstr i zaprowadzono na przystanek autobusowy. Jakby tego było mało nałożono namordnik, a potem wywieziono do centrum miasta. A tam… kazano mu czekać 40 minut na kolejny autobus! Zdegustowany poszedł więc spać, nie zareagował nawet na dziecko, które nieupilnowane przez rodzica podeszło i jak gdyby nigdy nic na psie się położyło. Dobrze, że Łysy zawsze chciał być matką i nie krzywdzi małych piesków, kotków, ptaszków, a nawet ludzi w wersji pomniejszonej.

Gdy kolejny autobus dotoczył się na przystanek, Ryszard musiał niestety podnieść się z trawnika i przenieść ze spaniem na nieco twardszą, autobusową podłogę. Droga była dość długa, ale przeżyliśmy i wysiedliśmy w zupełnie obcym dla nas miejscu, gdzie umówiliśmy się, a raczej gdzie ja umówiłam nas na spacer z dwiema borderowymi pannami: niespełna trzyletnią Flawi oraz czteromiesięczną Nox. Znudzony wilczy momentalnie wrócił do żywych. Porządnie wyhasał się, wytaplał w strumieniu i licznych kałużach przypominających niewielkie jeziorka. I wszystko to w niezwykle miłym towarzystwie.

Niestety w końcu trzeba było wracać do domu – jak nietrudno się domyślić, znów dwoma autobusami pod rząd. Fotek niestety brak, bo nie wzięłam aparatu, chociaż następnym razem na pewno będą. :D

13 III 2014

Zaledwie kilka dni temu minął rok od kiedy Chasa przyjechała do Polski, a dziś wilczyca kończy siedem lat. Tak dużo i niewiele zarazem. Dużo, bo siedem współnie spędzonych lat byłoby ogromnym kawałem czasu; niewiele, bo – mam nadzieję – będziemy mieć jeszcze drugie tyle, aby się sobą nacieszyć i nadrobić stracone lata. Solenizantka dostała mięsny tort ze zmielonych wieprzowych serc, przyozdobiony siedmioma częściami kurzęcych skrzydełek oraz surowym żółtkiem. Jak widać na poniższych fotkach – prezent baaardzo się spodobał i szybko został spałaszowany. :)

2014.03.13.01 2014.03.13.02 2014.03.13.03 2014.03.13.04 2014.03.13.05 2014.03.13.06

10 III 2014

Popołudniowa drzemka i uciekające patrzałki.2014.03.10.01 2014.03.10.022014.03.10.02.01 2014.03.10.03 2014.03.10.04

09 III 2014

Dzisiaj wybraliśmy się na plac szkoleniowy wraz z Aresco i Braviel. Pan Pies mimo długiej przerwy wciąż wszystko pamięta i bardzo ładnie wykonuje ćwiczenia z posłuszeństwa bez smyczy, a ataki na pozoranta sprawiają mu nieopisaną radość. Braviel powoli zaczyna rozumieć o co w tym wszystkim chodzi, choć jeszcze wiele treningów minie, nim dorówna starszemu bratu. Po szkoleniu zaś dołączyła do nas Bhirrke zwana domowo Marychą, coby pohasać z rodzeństwem. Poniżej kilka fotek z rodzinnego spotkania. :)

2014.03.09.01 2014.03.09.02 2014.03.09.03 2014.03.09.042014.03.09.052014.03.09.06